Inwazja ogromnych szczurów na Wyspach

Ogromny wzrost populacji szczurów w Wielkiej Brytanii. Niektóre z nich są wielkości kotów i przemieszczając się kanałami wodociągowymi przedostają się do domów.

W ostatnim czasie Wielką Brytanię nawiedza prawdziwa inwazja szczurów. Apeluje się, by mieszkańcy chronili swoje domy i montowali specjalne bramki w rurach wodociągowych, by uniemożliwić zwierzętom przemieszczanie się przez kanały ściekowe.

Eksperci w branży DDD z Wysp informują, że w ostatnim czasie nastąpił gigantyczny skok zgłoszeń o spotkaniu w toalecie gigantycznego szczura.

— Nikt nie jest bezpieczny. Szczury są doskonałymi pływakami, a ich zwinność pozwala im wcisnąć się w najmniejsze przestrzenie. Mogą wstrzymać oddech nawet na trzy minuty. Są przebiegłe i coraz śmielsze — podkreśla Ian Helands jeden z ekspertów ds. zwalczania szczurów w Wielkiej Brytanii.

 Szczurów jest więcej niż kiedykolwiek. Widziałem nawet takie wielkości kotów — dodał Helands. Wielu twierdzi, że za całą sprawą stoi pandemia. Brytyjczycy przeszli na pracę zdalną. Szczury straciły źródło pożywienia w centach miast, więc rozpoczęły przenoszenie się do domów.

Izba Gmin w lutym zajęła się ustawą o pułapkach klejowych na szczury, które powodują „powolną i bolesną śmierć”. Posłowie uznali, że stosowanie tej metody w walce z gryzoniami powinno być zakazane i uznawane za przestępstwo. Czy w tym przypadku to na pewno dobre rozwiązanie?

Przewiń do góry