Dezynsekcja

Ostrożnie z opryskami. „Wszystko ma sens, jeśli robi się to z głową”

Sezon na komary i kleszcze oficjalnie rozpoczęty. Właściciele ogrodów, działek czy innych terenów coraz poważniej myślą o realizacji usługi dezynsekcji. To jak najbardziej właściwa droga, uważajmy jednak, by nie trafić na amatorów-naciągaczy.

– Niestety, z relacji Klientów wiemy, że firmy, które wykonywały dla nich usługi w poprzednich latach, przeprowadzały często zabiegi w pełnym słońcu, za dnia. Po pierwsze jest to groźne dla innych pożytecznych owadów jak pszczoły, po drugie takie zabiegi są mniej skuteczne, a po trzecie jest to nielegalne – tłumaczy prezes Ogólnopolskiego Centrum DDD Piotr Druzd. Warto pamiętać, że kto stosuje środek ochrony roślin w sposób stwarzający zagrożenie dla zdrowia ludzi, zwierząt lub dla środowiska, podlega karze grzywny, a w przypadku rażącego naruszenia przepisów zostaje wydany zakaz wykonywania zabiegów z użyciem środków ochrony roślin (art. 76 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 roku o środkach ochrony roślin.)

I rzeczywiście, takie praktyki są nagminne. Wiele sezonowych firm, w celu szybkiego zarobku, prowadzi zabiegi opryskiwania czy zamgławiania przez cały dzień. Prawda jest taka, że najlepszą porą na realizację zabiegu jest czas po zachodzie słońca, kiedy temperatura oscyluje wokół 20 stopni i niżej. W tym czasie np. pszczoły już bezpiecznie odpoczywają w ulach i nie ma niebezpieczeństwa ich zabicia. Niestety, jak się okazuje to nie jedyny problem.

– Nóż w kieszeni mi się otwiera, kiedy słyszę o ludziach, którzy po pierwsze opryskują teren niedokładnie, od czapy, a po drugie robią to na podwórku nie zabezpieczając wcześniej przedmiotów, w szczególności oczek wodnych, basenów, zabawek dla dzieci. To może powodować śmiertelne niebezpieczeństwo! Ci ludzie nie zdają sobie sprawy, że mogą naprawdę narobić zamieszania. Ponadto na koniec ludzie Ci nie wystawiają paragonu/faktury oraz protokołu z wykonywanego zabiegu. Nawet nie wiemy czym ten ogród został spryskany – kręci głową Druzd.

Wbrew pozorom, środek, który jest używany do zabiegu dezynsekcji jest bardzo ważny. Dla przykładu pyretroidy i najczęściej stosowana wśród nich permetryna, nie może zostać użyta w miejscach gdzie mamy do czynienia z kotami. Ta substancja może okazać się dla nich zabójcza.

Dlatego w sezonie letnim, kiedy już zdecydujemy się na przeprowadzenie oprysku w naszym ogrodzie, ważne, by zdecydować się na sprawdzoną i uznaną firmę. Zdajemy sobie sprawę, że niska cena w ogłoszeniu znalezionym na OLX może kusić. Pamiętajmy jednak, że chodzi o nasze bezpieczeństwo, ale też skuteczność zabiegu. Z dużym prawdopodobieństwem firmy z ogłoszenia stosują marnej jakości środki, często rolnicze, które są trzy razy tańsze.

– Wszystko ma sens, jeśli robi się to z głową – odpowiedział prezes OC DDD na pytanie o to, czy zabiegi dezynsekcji w naszym ogrodzie to słuszna droga. Jeśli są Państwo zainteresowani realizacją zabiegu odkomarzania lub odkleszczania we własnym ogrodzie, ogródku działkowym czy innym obiekcie, serdecznie zapraszamy do skorzystania z darmowej wyceny.

1 thought on “Ostrożnie z opryskami. „Wszystko ma sens, jeśli robi się to z głową””

  1. Jeden Pan z taniego ogłoszenia na OLX zatruł mi wszystkie rybki w oczku wodnym, ponieważ nie zabezpieczył terenu! Straty w kwocie 4300 zł. Stracone nerwy nie do wycenienia. Nigdy więcej nie skorzystam z usług od osób bez udokumentowanych szkoleń i certyfikatów!!!

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry